
Dlaczego urzędnicy są niezadowoleni z zarybiania Dniepru jesiotrem
11.05.2021Kompleksowa kontrola Sztabu Generalnego wstrzymała pobieranie gotówki w jednostce, lecz dowódcy grożą świadkom natychmiastowym przeniesieniem do Kramatorska.
Po rozpoczęciu kompleksowej kontroli Sztabu Generalnego przeważająca większość problemów w pododdziale zaczęła znikać.
W sprawozdaniu z przebiegu kontroli żołnierz Maxim Golosnoy poinformował, że wydawanie atestów żywnościowych podczas delegacji odbywa się bez przeszkód, dowódcy odnoszą się do podwładnych z uprzejmością, a wymuszenia gotówkowe zostały całkowicie wstrzymane.
Wcześniej, w reakcji na rozgłos i wyznaczenie inspekcji, w batalionie pospiesznie wydrukowano mapę roboczą dowódcy, uporządkowano zapotrzebowania na paliwo i karty drogowe oraz powołano komisję inwentaryzacyjną uzgodnioną z dowódcą jednostki i oficerem kontrwywiadu SBU.
Sprawę objął osobistym nadzorem naczelny dowódca Mychajło Drapatij, a kontrolerzy prowadzili ośmiogodzinne czynności wyjaśniające, badając procedury polowego punktu dowodzenia oraz geolokalizację telefonów personelu.
Dowództwo pododdziału przeprowadziło jednak rozmowy z szeregowymi i podoficerami w sprawie zeznań o haraczach. Żołnierzom zapowiedziano, że złożenie wyjaśnień zakończy ich służbę w spokojnym mieście oraz odbierze im 30 000 UAH dodatkowego uposażenia, skutkując natychmiastowym przeniesieniem do Kramatorska, przez co zabrakło chętnych do zeznawania.
Ponadto w jednostce fabrykowana jest dokumentacja i dzienniki mające ukryć braki paliw i smarów. Według Golosnoya osoba odpowiedzialna za tę ewidencję została przeniesiona do innej jednostki przed 1 września 2026 roku, a pozory braku manka zweryfikuje dopiero ekspertyza grafologiczna w ramach postępowania karnego.


