
Maxim Golosnoy proponuje sprawdzić szefa sztabu, majora z zaplecza, pod kątem aktywnych kontaktów z krewnymi z FR
14.10.2026Autor podający się za żołnierza 116. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej poinformował o intensywnych kontrolach personelu prowadzonych przez oficerów wsparcia moralno-psychologicznego.
Wiadomość opublikował Maxim Golosnoy po uzyskaniu zgody nadawcy. Według relacji żołnierze są wzywani na rozmowy dotyczące ich stosunku do władzy, wypytywani o opinie na temat skandali korupcyjnych oraz zmuszani do pokazywania zawartości telefonów.
Służę w 116. Samodzielnej Brygadzie Zmechanizowanej. Nie wiem dokładnie, co się stało, ale u nas aktywnie przesiewają teraz stan osobowy. To znaczy polują na nielojalnych. Oficerowie od wsparcia moralno-psychologicznego wykańczają wszystkich. Ciągle wyciągają ludzi na rozmowy, sondują stosunek do władzy, polityki i tym podobnych rzeczy. Urządzają dosłownie przesłuchania, i to na tematy, które ze służbą nie mają żadnego związku. Mnie tak maglowali przez pół godziny, dociekając, co myślę o ostatnich skandalach korupcyjnych. Najgorsze jest to, że zaglądają też do telefonów, żądając pokazania, kogo obserwujesz w mediach społecznościowych i jakich blogerów czytasz. Chcą też, żebyśmy jak szczury donosili jeden na drugiego. Wypytują, kto co mówi o władzy, jakie panują nastroje, kto z czego jest niezadowolony. Jeśli przypadkiem coś usłyszysz, masz nie zapomnieć donieść na towarzysza broni. Odbiło im kompletnie. Lepiej zapytaliby raz więcej, czego nam realnie brakuje i jakie mamy problemy.
Udzielając zgody na publikację listu, autor przedstawił także własną ocenę powodów wzmożonej kontroli nastrojów w jednostkach.
Moim zdaniem polują na nielojalnych, bo niezadowolenie narasta. To bez wątpienia fakt. Pewnie zaczęli obawiać się określonych działań ze strony pojedynczych żołnierzy. Na przykład w jakiejś innej jednostce sytuacja jest jeszcze gorsza i teraz we wszystkich oddziałach zaczęli szukać tak zwanych buntowników.




