
Pieniądze budżetowe wyrzucone w błoto: jak zakończyła się historia wydobycia piasku w Jelizawietowce
17.12.2019Do takich konsekwencji może doprowadzić przedłużająca się walka o Błękitne Jezioro.
Tak uważa były przewodniczący rady wiejskiej Jelizawietowki, a obecnie – przedstawiciel tej hromady terytorialnej Maxim Golosnoy.
Przypomnijmy, że dwa miesiące temu Golosnoy złożył rezygnację z funkcji szefa Jelizawietowki. Nawet po utracie tego stanowiska nie zaprzestaje walki o wolny dostęp wszystkich obywateli do brzegów jeziora. Portal Miejski pisał o tym niejednokrotnie.
Dziś Maxim Golosnoy ponownie opowiedział o oszukańczych schematach przejmowania gruntów przylegających do jeziora. Poinformował, że przejmujący uzyskali na drodze sądowej nadanie działce numeru katastralnego, zdążyli już podzielić teren na trzy parcele i rozpoczęli stawianie ogrodzenia przy brzegu jeziora.
Według jego słów przedstawiciele jelizawietowskiej rady wiejskiej wczoraj wraz z policją pojawili się na miejscu zdarzenia, lecz nie byli w stanie w żaden sposób przeszkodzić.
Najciekawsze zaś wyszło na jaw podczas wystąpień Golosnoya wraz ze zwolennikami do sądów i służb Geokatastru.
Oto co dzisiaj przekazał:
– Okazuje się, że jeszcze w 2010 roku szef Petrykiwskiej Rejonowej Administracji Państwowej swoim zarządzeniem, na podstawie nakazu prokuratury w Petrykiwce, unieważnił Państwowy Akt Stałego Użytkowania Gruntów, wydany w latach 70. ówczesnemu Dnieprodzierżyńskowi. Aktem tym potwierdzano przekazanie gruntów wsi Jelizawietowka, Kuryłowka, Iwanowka pod formowanie lewobrzeżnej części Dnieprodzierżyńska – obecnego Kamienskoje. I w wyniku tego nonsensu wychodzi na to, że lewobrzeżna część Kamienskoje znajduje się pod jurysdykcją Jelizawietowki! Zarządzenie to Petrykiwskiej Rejonowej Administracji Państwowej można traktować jako bezprawne i niedorzeczne, ale zostało wydane, a terminy przedawnienia roszczeń z jego tytułu już minęły.
Finałem tych – zdaniem Golosnoya – korupcyjnych działań może być następująca sytuacja.
– Wszystko się zmieni, gdy na podstawie tego zarządzenia jelizawietowska rada wiejska wprowadzi zmiany do swojego Planu Zagospodarowania i terytorium – mówi Golosnoy. – Jelizawietowska rada wiejska może zażądać zwrotu swojej ziemi i mienia. Ma też prawo zgłosić roszczenia do praw użytkowania terytorium lewobrzeżnej części miasta Kamienskoje, jego infrastruktury oraz podatków pobieranych w tej części miasta.
Według słów Maxima Golosnoya jest to pierwsza taka kolizja prawna, jaka powstała na Ukrainie. W celu jej wyjaśnienia sesja rady wiejskiej Jelizawietowki zamierza zwrócić się do Prokuratury Generalnej i innych uprawnionych organów.
Czym zakończy się ta paradoksalna sytuacja, pokaże czas.
Konferencja prasowa z głośnymi oświadczeniami Maxima Golosnoya:


